Historia Reiki

Korzenie Reiki to Tybet, jednak nasza przygoda rozpoczyna się w Japonii pod koniec XIX wieku. Żył tam mężczyzna imieniem Mikao Usui. Dr Mikao Usui pracuje a szkole dla chłopców, Jest zainteresowany życiem i historią Jezusa. Któregoś dnia jeden z uczniów zapytał go

- czy wierzysz w historię Jezusa
- udowodnij, że to o czym mówi Biblia to jest prawda
- my jesteśmy młodzi, chcemy wiedzieć, a może to wszystko jest tylko legendą
- czy doświadczyłeś kiedyś cudu, o których jest mowa w Biblii

To były pytania, które padały z ust jego uczniów jednak dr Usui nie umiał odpowiedzieć na zadawane pytania. W Japonii jest pewien zwyczaj, że jeśli nauczyciel nie jest w stanie odpowiedzieć na pytania zadane przez swoich uczniów, szuka odpowiedzi i powraca by jej udzielić. Ta rozmowa to było wyzwanie, coś co całkowicie zmieniło życie dr Usui. Zrezygnował ze swojej pracy i rozpoczął poszukiwania. Szukał odpowiedzi na zadane pytania ... wiele podróżował. Dostrzegł że we wszystkich kulturach, tradycjach duchowych, zawsze istnieli pewni ludzie, którzy mieli pewną wiedzę, moc która pozwalała im uzdrawiać poprzez dotyk. Wtedy dr Usui powrócił do Japonii by tu na miejscu szukać odpowiedzi, wiedział że kilka set lat przed narodzinami Chrystusa żył Budda, który też przez swoje życie udowodnił, że można osiągnąć oświecenie, że można uzdrawiać dotykiem, słowem.
Kiedy dr Usui udał się do jednego z klasztorów i przedstawił im swój problem, mnisi odpowiedzieli że oni zajęci są duszą, wyrwaniem jej z kołowrotu wcieleń, ciało to coś chwilowego, przejściowego, mało istotnego, Jednak dr Usui nie rezygnował z poszukiwań poszedł do następnego i kolejnego jednak wszędzie dostawał tę sama odpowiedź, aż któregoś dnia trafił do jednego z klasztorów gdzie przyjął go bardzo wiekowy przeor, kiedy dr Usui przedstawił mu cel swojej wizyty ten udostępnił mu wszystkie materiały jakie znajdowały się na terenie klasztoru. Mówi się że dr Usui spędził tam około 7 lat, w tym czasie studiował święte księgi, kiedy jednak nic nie znalazł stary przeor zaprowadził go do podziemi, gdzie znajdowały się bardzo stare zwoje papirusu sporządzone w sanskrycie, Dr Usui musiał nauczyć się tego języka, by przeczytać i przetłumaczyć zwoje. Któregoś dnia przeczytał że skoro kiedyś coś istniało, to w odpowiednim czasie znów może powrócić, to dodało mu chęci i wiary w niedługim czasie odnalazł zapiski sporządzone przez jednego z uczniów Buddy Sakjamuniego.

Papirus zawierał opis techniki jaką miął się posługiwać Budda, techniki która nazywała się Reiki. Dr Usui posiadł ogromną wiedzę , jego determinacja, pozwoliła mu dotrzeć do źródła, To przygotowanie pozwoliło mu uzyskać unikalny dar. Dr Usui postanowił, że uda się na świętą gorę, gdzie będzie pościł i medytował. Przed wyjściem z klasztoru poprosił, że jeśli nie wróci w ciągu 21 dni to by ktoś udał się i pogrzebał jego zwłoki. Wspiął się wysoko uzbierał przed sobą kopiec z 21 kamieni. Siedział i zastanawiał się nad swoim życiem, nad tym co przeszedł, co udało mu się doświadczyć, czuł jak z dnia na dzień robi się coraz słabszy, jednak wewnętrzna determinacja nie pozwalała mu opuścić tego miejsca. Codziennie odrzucał kolejny kamień, wkrótce pozostał tylko jeden. Ostatniego wieczora jeszcze raz spoglądał w niebo prosząc by wydarzył się jakiś cud, nagle ujrzał na niebie jasny świetlisty punkt, który z bardzo duża prędkością zaczął się do niego zbliżać. Nagle poczuł uderzenie w punkt między brwiami i zapadł w trans. Wiele rzeczy się wtedy wydarzyło, ale wiemy że przed jego oczami pojawiały się kule, bąble w których były zapisane znaki i symbole, które wcześniej widział w zapiskach. Kiedy poznał dany symbol, zrozumiał jego działanie, pojawiał się następny ...

Następnego ranka, dr Usui obudził się był pełen energii, wewnętrznej radości, chciał jak najszybciej dotrzeć do klasztoru by podzielić się tą radosną wieścią bardzo szybko schodził z góry, nagle się potknął i zranił w duży palec u nogi. Wtedy po raz pierwszy przypomniał sobie dokładnie to co się wydarzyło w nocy i w sposób świadomy wykorzystał te wiedzę w sposób praktyczny, gdy przyłożył dłoń pojawił się silny ból, jednak w krótce zmalał, krew przestała płynąć, kiedy rozchylił dłoń okazało się że rana była zagojona. To był pierwszy cud Reiki. Kiedy znalazł się na dole we wsi spostrzegł przed jednym z domów ławkę, na której leżał kawałek czerstwego pieczywa. Poczuł głód i udał się tam. Ten dom był miejscem gdzie wędrowcy mogli otrzymać posiłek. Na przeciw wyszedł gospodarz kiedy zobaczył brudne, przemoczone odzienie dr Usui zaproponował że zrobi mu cos specjalnego, gdyż człowiek który tyle czasu spędza na poście w górach mógłby się rozchorować po spożyciu normalnego posiłku, Jednak dr Usui poprosił o zrobienie normalnego śniadania. Po kilku minutach wyszła z domu młoda dziewczyna. Niosła suszona rybę, ryż, i ogórki dla gościa Dr Usui zobaczył że dziewczyna ma bardzo opuchniętą twarz. Zapytał czy mógłby przyłożyć swoją dłoń, dziewczyna spojrzała w kierunku drzwi i dopiero po skinieniu głową przez ojca, za jego zgodą także przystała na propozycję, kiedy Dr Usui przyłożył dłoń nagle ból ustąpił, obrzęk zaczął znikać. To był drugi cud po posiłku podziękował i udał się dalej do klasztoru, idąc pomyślał,

- powinienem się rozchorować jednak nic mi się nie stało, to działa.....
- zjadłem śniadanie i czuję się świetnie

Kiedy dotarł do klasztoru zastał swojego przyjaciela, którego dopadł reumatyzmem i znowu przyłożył swoje dłonie i nastąpiło kolejne uzdrowienie, przez pewien czas dr Usui przebywał w klasztorze, zastanawiał się jak w sposób najbardziej korzystny przekazać Reiki ludziom. Któregoś dnia stary przeor powiedział mu

- żyjemy w czasach gdzie ciałem ludzi zajmują się lekarze ich duszą mnisi, a twoje zadanie to połączyć te dwa aspekty

Dr Usui postanowił że uda się do najbiedniejszych dzielnic Kioto by tam służyć swoją wiedzą potrzebującym ludziom. Zamieszkał blisko slumsów i całe dnie spędzał z biedakami. Postawił sobie zadanie, by slumsy opustoszały. Pracował tam około 7 lat, któregoś dnia spotkał pewnego mężczyznę podszedł do niego chcąc mu pomóc, jednak człowiek ten powiedział

- nie chcę twojej pomocy, już kiedyś mi pomogłeś, ale tak naprawdę bardzo mi zaszkodziłeś ... odejdź stąd

Ta rozmowa nie dawała dr Usui spokoju. Następnego dnia odszukał mężczyznę i zadał mu pytanie,

- co się stało?

- Kiedyś też tu siedziałem - powiedział mężczyzna - podszedłeś do mnie, chciałeś mi pomóc, opatrzyłeś moje rany, znalazłeś mi pracę. Przez sześć lat pracowałem w młynie, tam poznałem swoją żonę.... mieliśmy dwie córeczki, nagle w całej Japonii wybuchła zaraza, zmarły mi dzieci wkrótce potem żona, nie chcę takiego życia, chcę siedzieć tu na ulicy, zobacz mam swoją miskę jałmużną i to mi do szczęścia wystarczy, zostaw mnie.

Dr Usui bardzo boleśnie przeszedł przez tą rozmowę, zaczął sobie zadawać jedno pytanie, co źle zrobił, gdzie popełnia błąd? Udał się do klasztoru przez kilka dni pościł i medytował, wtedy pojawiały się zasady REIKI

Następnym razem kiedy widzimy dr Usui chodzi po ulicach Kioto z zapaloną lampą oliwną, jest dzień, wokół niego chodzą ludzie, niektórzy zatrzymują się koło dr Usui zadają mu pytania

- po co Ci ta lampa, zobaczcie stary zwariował

Inni martwili się o niego, pytali
- po co ci to światło

dr Usui odpowiadał:
- to jest światło które niosę dla tych którzy są gotowi je przyjąć, zobaczcie tu jest tak ciemno, wszędzie ciemno, jeśli chcesz coś wiedzieć na temat tego światłą przyjdź dziś pod świątynię, tam będę mówił o tym świetle.

I tak dr Mikao Usui zaczął nauczać, chodził od miasteczka do miasteczka, opowiadając o Reiki. Któregoś dnia przyszedł na takie spotkanie pan Fudzimiro Hajashi. Człowiek ten pochodził z wysoko postawionej rodziny, był wykształcony, majętny, w niedługim czasie został bliskim przyjacielem dr Mikao Usui. Któregoś dnia zaproponował że otworzy klinikę, w której będzie się leczyć za pomocą Reiki. Dr Hajashi opracował metody pracy określił wygląd zabiegu, w tamtych czasach bardzo niewiele osób było stać na naukę Reiki, pomimo że była ona bezpłatna. Szkolenie trwało około roku, uczeń Reiki codziennie przychodził do kliniki i wykonywał po kilka zabiegów, w ten sposób nabywał doświadczenie, i zaufanie do Reiki.

Kolejną bardzo ważną bohaterką historii Reiki jest Pani Takata. Kiedy ją spotykamy po raz pierwszy mieszka na Hawajach, niedawno zmarł jej mąż i siostra. Pani Takata jest bardzo chora, ma problemy z oddychaniem, z astmą, ma raka piersi, cały jej świat zaczyna się rozpadać. Wtedy pani Takata podejmuje decyzję by udać się do Japonii. Tam istnieje szansa że wyzdrowieje, że podda się operacji i będzie mogła dalej zajmować się wychowaniem swoich córek. Po przyjeździe do Japonii pani Takata pozostawiła swoje córki u swojej matki a sama udała się na leczenie, jednak stan jej zdrowia nie pozwalał na przeprowadzenie operacji. Pani Takata codziennie modliła się prósząc o jakiś cud. Którejś nocy usłyszała głos, który powiedział

- operacja nie jest konieczna, operacji możesz uniknąć

Pani Takata wstała i zaczęła rozglądać się po sali, zadawała sobie pytanie, kto mógł te słowa wypowiedzieć, jednak nikogo nie było kiedy znów się położyła usłyszała te same słowa. Pomyślała wtedy jeśli jeszcze raz je usłyszę, coś z tym zrobię. Następnego ranka poprosiła o spotkanie ze swoim lekarzem, opowiedziała mu o tym co się wydarzyło, zadała pytanie

- czy istnieje jakąś technika, jakąś metoda, coś co pozwoliło by mi wyzdrowieć

lekarz odpowiedział:

- być może tak, kilka miesięcy temu moja siostra się rozchorowała, zapadła w śpiączkę i kiedy straciliśmy całkowicie nadzieję, ktoś zaproponował nam by zawieźć ją do pewnej kliniki, po kilku zabiegach moja siostra odzyskała świadomość i znów możemy się cieszyć jej obecnością.

Takata zapragnęła się spotkać z tą kobietą, kiedy przyszła zaproponowała Takacie zabieg. Pani Takata poczuła się po nim inaczej, poprosiła lekarza o zgodę o to by mogła się udać do kliniki i tam dalej by mogła poddać się leczeniu. Lekarz wyraził zgodę. przez trzy miesiące dwa razy dziennie otrzymywała zabiegi, Kiedy znowu wykonano jej badania okazało się że jest całkowicie zdrowa, mogła wracać na Hawaje. Jednak ona zapragnęła osobiście nauczyć się tej techniki, kiedy poprosiła o spotkanie z dr Hajashi ten odmówił. Takata jednak nie rezygnowała, nalegała coraz bardziej, w końcu dr Hajashi przyjął ją. Kiedy poprosiła go o to, by nauczył ją Reiki, Hajashi odpowiedział

- wyglądasz jak japonka ,jednak myślisz inaczej niż my, jesteś dla nas kimś obcym, nie mogę cię uczyć Reiki

Takata nie ustępowała, napisała specjalny list, w którym oświadczyła że pozostanie w Japonii do końca życia. Hajashi widząc ogromną determinację pani Takty, zgodził się by mogła ona nauczyć się Reiki. Przez rok czasu mieszkała w domu pana Hajashi, ich rodziny bardzo się zżyły. Któregoś dnia Hajashi wezwał panią Takata do siebie, powiedział

- możesz wracać do domu

To był jeden z najszczęśliwszych dni w jej życiu. Takata obawiała się że jeśli powróci na Hawaje to choroba też może powrócić, dlatego tak bardzo zależało jej na nauczaniu się tej techniki. Kiedy powróciła do siebie do domu, wielu ludzi zdziwiło się jej powrotem, kiedy wyjeżdżała była osłabiona, schorowana, jej powrót był wielkim triumfem, była pełna zdrowia sił i radości. Ludzie pytali jak jej się udało zwyciężyć z chorobą, jak jej się udało powrócić do zdrowia?
W bardzo szybkim czasie pani Takata stała się kimś bardo znanym na pobliskich wyspach, ludzie z różnymi problemami przechodzili do niej prosząc o pomoc.

Był rok 1933, klinika odnosiła największe sukcesy, mówi się, że nawet wielokrotnie dwór cesarski prosił pana Hajashi o pomoc. Pani Takacie bardzo zależało by zostać Mistrzem Reiki, zaprosiła do siebie dr Hajashi by przybył zwiedzać Hawaje, był to pretekstem Hajashi długo zastanawiał się nad podróżą, wiedział, że jeśli Takata zostanie Mistrzem Reiki pójdzie dalej w świat, jeśli tego nie uczyni Reiki znowu może zniknąć z powierzchni ziemi. Ryzyko było zbyt duże. w 1937 roku Hajashi udał się w podróż na Hawaje, inicjował wtedy panią Takate, przez trzy miesiące razem z nią nauczał Reiki, później powrócił do Japonii.

Którejś nocy pani Takata miała sen śnił jej się pan Hajashi ubrany na biało. W tamtej kulturze kolor biały to symbol żałoby, pani Takata wystraszyła się tego snu, wsiadła na najbliższy statek i udała się do Japonii, kiedy przybyła do domu pana Hajashi ten ucieszył się, powiedział:

- bardzo dobrze że jesteś, czekałem na ciebie

Przez kilka tygodni przebywali ze sobą, dużo rozmawiali. Któregoś wieczora pan Hajashi zaprosił swoich uczniów przyjaciół na kolację, oświadczył że następnego dnia musi odejść, powiedział swoim uczniom tym co się wydarzy w ciągu kilku najbliższych miesięcy, mówił o tym że za chwilę wybuchnie wojna miedzy Stanami Zjednoczonymi a Japonią, że on musiałby walczyć, jednak życie z Reiki bardzo go zmieniło. Dlatego postanawia odejść. Poprosił by kliniką zaopiekowała się pani Takata , by ją sprzedała, zabrała jego rodzinę i opuściła Japonie, poprosił ją, by sprzedała swój dom zamieszkała na innej wyspie, gdyż dzięki temu uniknie internowania i pobytu w obozach. Pozostałych Mistrzów poprosił by rozjechali się po Japonii gdyż tylko w ten sposób istnieje szansa że Reiki ocaleje tą ciężką próbę czasu.

Następnego ranka, żona pana Hajashi przyniosła mu jego ulubione owoce truskawki, zjadł je po czym usiadł, zamknął oczy, przestał oddychać i odszedł. Po jego śmierci, po ceremonii pogrzebu Takata sprzedała klinikę, zabrała córkę i wdowę po panu Hajashi i pojechała na Hawaje, postąpiła tak jak poprosił ją o to pan Hajashi, jej rodzina była jedną z nielicznych, które uniknęły internowania, pobytu w obozie. Praktyka Reiki zmieniła dr Hajashi, odmieniła jego umysł sposób postrzegania świata, miał świetną intuicję, dar jasnowidzenia, dzięki jego dyspozycjom, pani Takata miała wytyczne co do swojej pracy na kilka lat. Po drugiej wojnie Światowej Pani Takata przeprowadziła się na Florydę, zamieszkała tam, Jednak niewiele czasu spędzała w domu, za to dużo podróżowała, jeździła po świecie, prowadziła zajęcia Reiki. Takata uczyła ludzi zachodu, więc uczyła ich na sposób zachodni, tak by ci nowi uczniowie byli w stanie to zrozumieć.

Kiedy urodziła się jej wnuczka - Philis, babcia często bawiła się z nią. Kładła się na podłodze i mówiła - kochanie połóż mi swoje rączki na głowie a teraz na oczach a teraz na brzuszku. Dla Philis przez wiele lat seminaria Reiki kojarzyły się z noszeniem babci walizek, robieniem jej prania, szykowaniem posiłków. Kiedy Philis miała 30 lat czuła się bardzo zagubiona, nie wiedziała co ma dalej robić ze swoim życiem. Wtedy babcia zaproponowała jej inicjację drugiego stopnia Reiki. Philis miała robić babci zabiegi na odległość, przez jakiś czas tak robiła jednak w kórtce nie chciała już tego robić. Po kilku dniach zadzwoniła pani Takata,

- kochanie dlaczego od czterech dni nie robisz mi zabiegów?

Philis przez długi czas zastanawiała się skąd bacia wiedziała, że to ona nie robiła jej zabiegów. Któregoś dnia zadzwonił telefon do Philis, dzwoniła jej mama

- Takata znowu wyjeżdża na kilka miesięcy, ja się o nią bardzo martwię, ma już swoje lata, wiem że masz czas, jedź z nią

Philis niechciana jechać, jednak za namową przyjaciół udała się w tę podróż.
Wtedy po raz pierwszy zobaczyła jak ludzie traktują jej babcię, z jak wielkim szacunkiem się do niej odnoszą, wtedy też po raz pierwszy usłyszała co to jest Reiki. Zaintrygowało ją to. Do tej pory jeśli coś ją bolało, brała tabletkę i tak wyglądało dla Philis leczenie, a tu babka odkrywała przed nią zupełnie inny świat.

Takata usiadła w kręgu ze swoimi uczniami, i mówiła

- patrzcie na moje dłonie to jest tajemnica Reiki, patrzcie jak je układam, co z nimi robię

Poczym szeptała do Philis

- zobacz jak ta kobieta chodzi, patrz na nią, obserwuj, zobaczysz jak zajęcia Reiki ją zmienią

- patrz na tego mężczyznę, na jego zmęczoną twarz, zobacz jak dziś on wygląda

A Philis tylko obserwowała, widziała jakie Takata ma doświadczenie, jaką ma ogromną wiedzę, jak Reiki wyostrzyło jej zmysły, sposób postrzegania. Na początku to Takata prowadziła zajęcia, a Philis siedziała z boku obserwując i ucząc się, jednak z czasem ich role się zmieniły.
Pani Takata też czuła, że jej czas dobiega końca, zastanawiała się komu przekazać, Reiki, kogo uczynić swoim następcą. Miedzy rokiem 1977 a 1980 inicjowała 22 Mistrzów w tym swoją wnuczkę Philis. Takata czekała 40 lat zanim zdecydowała się przekazać dar Reiki kolejnym nauczycielom. Philis przez te lata towarzyszyła babce, poznawała kolejnych Mistrzów, widziała jak Takata ich kształtuje, jak uczy ich w sposób indywidualny, właściwy dla ich osobowości. Kiedy Philis postanowiła usamodzielnić się, sprzedała swój dom i była w trakcie podróży na Alaskę. Tam chciała zamieszkać. Dostała wiadomość że pani Takata jest w szpitalu. Kiedy Philis przyjechała babcia bardzo się ucieszyła.

- jak to dobrze że jesteś ja mam niedaleko stąd zajęcia Reiki, nie poprowadzę ich sama, musisz jechać i zrobić to za mnie

Philis poprowadziła te zajęcia, kiedy znowu przybyła do szpitala by odwiedzić babcię, Takata wręczyła jej bilety na samolot do Toronto, Philis nie chciała jechać, chciała zostać z babcią, Takata wtedy rozmawiała z nią po raz ostatni

- Musisz jechać kochanie, I PAMIETAJ REIKI JESY PRZED WSZYSTKIM

Po wyjeździe wnuczki, pani Takata wypisała się ze szpitala i wróciła do domu, gdzie odeszła. Po jej śmierci Mistrzowie zaczęli dzwonić do Philis i pytać co dalej z Reiki, jak my sobie teraz poradzimy. W rok po śmierci Pani Takty, Mistrzowie wynajęli domek na plaży i wspólnie spędzali czas. Wtedy postanowili że to Philis pozostanie spadkobiercą Pani Takaty, że tylko ona będzie miała prawo inicjować innych Mistrzów, i że będą się spotykać ze sobą co roku, by wspólnie pielęgnować i dbać o ducha Reiki. Wtedy powołano Aliance Reiki, organizację, która miała się skupiać wokół Philis i pomagać jej w dalszej pracy nad popularyzowaniem Reiki.

W 1986 roku Philis pozwoliła by inni Mistrzowie, którzy są na to gotowi mogli inicjować również kolejnych mistrzów , jednak najpierw mieli się oni zgłosić do niej. Jako jedna z pierwszych wykorzystała tę możliwość Brigide Muller, w 1987roku przeprowadziła pierwsze zajęcia Reiki w Polsce, później następne. Kilka miesięcy później Jan Peterko Pojechał do Brigidy i został pierwszym polskim Mistrzem Reiki. Tak Reiki trafiło do Naszego kraju, taka jest HISTORIA REIKI.